Bajer walczył dzielnie. On ma o tyle łatwiej, że co nie dogra, to dowygląda :)
Niezwykle emocjonujący mecz z Krzyśkiem Respondkiem.
Jak widać było i wiele powodów do uśmiechu.
Kamol walczy. Debel.
Tutaj również debel i najdłuższy oraz najbardziej zabwany mecz całego turnieju. Bajer i Maciek Kwiatkowski (7 minut po) przeciwko Krzysztofowi Hanke i Leszkowi Malinowskiemu. Komentował Marcin Daniec.
Kamol - Lopez. Wygrał Lopez. Półfinał.
6:1
6:1
I coś dla zwycięzców. Uwierzcie, były naprawdę ciężkie!
Aśki nie było w gratisie. Nawet dla zwycięzcy. Dobra dusza tego turnieju - Joanna K.
Bajer jako komentator.
Przyznajcie, że wygląda jakby wpadł na turniej prosto z Hollywood.
Kamol i Lopez przeciwko Marcinowi Dańcowi i Zenonowi Laskowikowi. Finał debla.
Czas na wielki finał singla! Zgromadziła się duża publiczność. Za rok musi być o wiele większa, przecież nikt nie może przegapić wygranej Lopeza.
Lopez - Tomasz Jachimek
No i inauguracja. Wręczenie nagród wszystkim zasłużonym.
Jeszcze losowanie nagród wśród publiczności.
Czapka firmy Babolat z autografem Zenona Laskowika.
Dla Krzysztofa Hanke za szczególne zasługi w tym turnieju.
Tak Lopezie, wszystkich nas rozpiera duma!
Jeszcze kilka buziaków dla zwycięzcy.
I na koniec grupowe zdjęcie.
Magiczne wspomnienia. Widzimy się za rok. Wydaje się, że nie może być lepiej, ale znając osoby, które organizują turniej, za rok będzie jeszcze bardziej wyjątkowo. Przyjedźcie! Warto to sprawdzić :)









































