Co?
Strona. Powstała, bo zasoby jakie posiadam, zaczynają wymagać ode mnie usystematyzowania i porządku. Oczywiście nie jestem w stanie, umieszczać tutaj dziesiątek tysięcy zdjęć, które archiwizuję. Jednak zawsze łatwiej, gdy wszystko jest w jednym miejscu.
Kiedy?
Pomysł rodził się w głowie od dawna. Upychany po kątach, w końcu miał szansę ujrzeć światło dzienne.
Gdzie?
Tutaj.
Oczywiście, strona facebookowa Natalia Janik Fotografia nadal istnieje i ma się dobrze. Hrabi zajmuje taki obszar w moim archiwum, że w końcu musiało ono zostać objęte specjalną opieką.
Kto?
My.
Zawsze wcisną kilka groszy. Stąd zakładka "O nas". Nie stwierdzono u mnie jeszcze rozdwojenia osobowości, pracuje tutaj kilka osób. Czasami jakiś organ/organizm zawiedzie i stąd zdarzają się różne katastrofy... Na przykład opóźnienia.
Dlaczego?
Była taka sytuacja...
Kabaret Hrabi znany jest z tego, że lubi dużo robić, dużo mówić, kocha się wymądrzać. Ja idę w Ich ślady. Nie będę więc już niczego tłumaczyć. Postaram się, abyście mogli zobaczyć te dobra, którymi Oni obdarzają fanów, każdego dnia. Wiadomo, nagadać tyle różnych rzeczy, to tylko Oni potrafią. Ja zmierzę się z uwiecznieniem tegoż.
Wszystkie zdjęcia znajdujące się na stronie, są wyłącznie mojego autorstwa.
Bądźcie tutaj, bo warto. Jeśli jakieś zdjęcia Wam się nie spodobają, pomyślcie sobie:
- O, na tym występie było całkiem fajnie. Aśka spadła z krzesła, Bajerowi pękły spodnie, a Kamol rozlał Lopezowi wodę na pianino.
I jak już uśmiechniecie się myśląc o tym, stwierdźcie, że w sumie jednak te zdjęcia nie są takie złe...
O, na przykład takie hrabiowe krzesło. Nikt mu zdjęcia nie zrobił, a ono też chce zostać docenione. Wtedy pomyślcie tak:
- Zdjęcie wyszło średnio, ale jak ona doceniła to krzesło!
Krzesło z programu Lubię to.
Tak, że o!