Oświęcim, program "Bez wąsów", 26.10.2014

"Bez wąsów"
Niby program dla dzieci, a dzieje się tak wiele. Zobaczcie sami, że dorośli znajdą tutaj coś dla siebie. Oto kolejne oblicze BW, widziane moim okiem :) Pierwsza część zabawy w Oświęcimiu. Kolejna już niebawem.

Zaczyna się niewinnie...

Duże dzieci. Aśka też. Tak naprawdę Aśka ma 170 cm, po prostu jest tak dobrą aktorką, że potrafi zagrać nawet wzrost.

Ooo, wkracza mama, będzie się działo. Nerwowy poranek.



Wygląda, jakby chciała mu powiedzieć, że rozmawia przez ogórka.

 To połączenie wzorów i kolorów. Bardzo fajne. 
No, ale jest zabiegana... Nie miała czasu, żeby się zastanawiać. 


Skecz o rodzinie skoczków. Nie dziwcie się, że nie ma tutaj zdjęcia podskakującej Aśki. 
Próbowaliście ją kiedyś uchwycić podczas tej czynności?
 Robi to w takim tempie, że dopiero gdy się zatrzyma w ogóle ją widać. 

 O, pojawił się policjant.
Właśnie pokazuje dzieciom, jak można się zakrztusić, kiedy naładuje się tyle cukierków do ust. 
Miał naprawdę sporo.

Tata chrapie... Tak tylko wyjaśniam, bo myślę, że po zdjęciu niekoniecznie to słychać.
 Świetna piosenka :)
 Krok wielbłąda. Każdy to zna, kiedy idzie się chodnikiem o 8 rano, wszyscy tak wyglądają.

Kto zgadnie, co po tym ujęciu stało się z balonem? 
 Wygląda, jakby z premedytacją gniótł te czekoladki... Bajer robi Nutellę. A i dla jasności - siedzi na czekoladkach. Musiałam powtórzyć, w razie gdyby pierwsze zdanie komuś umknęło :)


Niedźwiedź śpi.
 Zgadnijmy, kto mógł go obudzić? Nigdy przecież nie spadło Jej to wiadro. To dopiero pierwszy raz w życiu.

Jeśli dojdziecie do końca, zobaczycie bonus. Tam jest najbardziej hardcore'owa mina, jaką robią rodzice.




Bajerowi ładnie w tych okularach :) 
 Nie umył uszu. 
 Jakby ktoś jeszcze nie umył, to już wiecie gdzie trzeba się zgłaszać :)

Jako zapowiedź zdjęć, na fejsie już pojawiło się coś z tego wydarzenia :) Tutaj inna konfiguracja. Aśka w swojej super spódnicy. Uwierzcie, ciężko się domyślić, co projektant tego stroju miał na myśli. Nawet nie do końca wiadomo, co to za część garderoby.
 Uważam, że skraca nogi. Podejrzewam, że nawet Bajer wyglądałby niekorzystnie. 

 Sporo nagości i duża ilość bielizny jak na program dla dzieci :))

Kocham tę piosenkę!! :)
Gdybym był ślimakiem... 


Kołaczkowska trzaska pompki:)) 
 WueFistka.
 Tutaj jakaś zbyt ładna. Nauczycielka Wu-eF nie może być taka ładna :)
 Myślę, że Kamola cukierki ze skeczu o skoczkach, nie zrobiły na Aśce wrażenia. O ile dobrze pamiętam, rekord pączków, które wcisnęła do ust wynosi 4. Ale nie wiem, czy dobrze pamiętam, trzeba by dopytać u źródła :))
 Urodzony woźny :))
 Aśka uważa, że tak dzieci ćwiczą na W-Fie. 

Myyyysssss. Taki mały przerywnik. Odwiedził nas nowy kolega albo koleżanka :)

Bajer handluje głosami. Aśka potrafi nie tylko grać wzrost. Ona potrafi grać też głos. To mnie zawsze zadziwia.

Polski James Bond. I tutaj mogę Wam podrzucić/ przypomnieć, co tam Aśka o Bondzie kiedyś...
KLIK

Bis. Piosenka płaczliwa. Kamol śpiewa o jesieni, no bo w końcu jest obecna.

 JEST! 
Oto bonus. 
Obie z Aśką mamy coś z Grincha. Ona wygląd, ja charakter. Chciałby ktoś z Was mnie obronić i rzec, że i Aśka ma trochę charakteru Grincha, ale przecież nie musimy mówić o tym głośno, wiadomo że tak jest :))) Jedno jest pewne - uwielbiamy Go :) Wynika z tego, że i w tym roku świąt nie będzie...
Ktoś jeszcze pamięta zeszłoroczną wersję Grincha? 


Wolbrom, 04.10.2014, program "Tak, że o"

Zapewne nikt z Was do tej pory nie wiedział, że Ojcowski Park Narodowy znajduje się właśnie w Wolbromiu. Gdyby nie to, że Wolbromski Dom Kultury tak konsekwentnie, każdego roku zaprasza Kabaret Hrabi, pewnie już nikt nigdy nie odkryłby tej tajemnicy.



Kamol się dziwi, że Aśka się nie zgubiła biegając po tym swoim Francuskim/Ojcowskim Parku.


Zespół Cysta przybył do Wolbromia z ich najnowszym i największym hitem.


W sumie, to do dziś nikt nie wie, co Aśka tam uciera... A co, jeśli Aśka też nie wie? Na końcu i tak zostaje sam pył.


Jak się UMIE, to i piosenkę latynoską można uznać za klasykę :))



Ja bym nigdy takiego kawału nie opowiedziała... 



Moje ulubione. 
Dobrze, że do sesji jeszcze daleko. Aśka zdąży wszystkich nauczyć do egzaminów.



Piosenka. GPS. Było klasycznie, nic szczególnego się nie wydarzyło. Tradycyjnie Aśka poruszyła fundamenty DK.



Lekarz, policjant, wariatka, zboczeniec i pianista. Coś jakby nie pasuje w tym zestawieniu.
Wolbromski zboczeniec. W sumie nawet nie jestem pewna, czy jest z Wolbromia. Pozdrowienia dla Niego! 
Jest początkujący, więc wspieramy jego sukcesy.


Zdecydowanie bezkonkurencyjny. 



Fryzura Bajera, niczym Terk z Tarzana.


Lopezowi gest został i pewnie nie pasuje.


Ale, żeby tak od razu obcasem... Biedny Bajer.


Heniek. Jak dla mnie, jeśli chodzi o choreografię, Mariusz Lubomski wersja HARD :))




Oczyszczenie.
Wolbrom również pojednał się z ZUSem! 
(Bajer nie może odkleić taśmy. Nie nachapali się...)


Niezidentyfikowany obiekt na Bajera sweterku. 

Kamol jakby chciał powiedzieć - BOŻEEE, JAK TY MNIE DENERWUJESZ. Albo jakby krzyczał sam na siebie.