Prawdziwa sztuka, to upchnięcie dwóch koncertów w jedną fotorelację. Niezupełnie się udało. Portrety wykonane przeze mnie w Warszawie możecie zobaczyć tutaj:
Bohaterowie castingu.
Oto gwiazdor reklamy konserwy rybnej.
Jak na Woodstock.
Zwróćcie uwagę na obuwie.
Naucz mnie całować, ale tak jak we filmie.
Darzę to zdjęcie niezwykłą sympatią :)
Tak mniej więcej przebiega próba pocałunku.
Teściowa rodzi kamienie. To jeszcze nic. W skeczu "Auto" teściowa miała motylicę wątrobową.
Czy przyjaźń między aktorkami jest możliwa?
Wyzwanie szortów.
Marta i Gabi - siostry.
Gabi tłumaczy Wojtkowi, co straci jeśli nie zadba o Martę. Bardziej pokazuje niż tłumaczy.
Piosenka samotnego mężczyzny.
Moment, który musiał kiedyś nastąpić. Marylka spadła z krzesła.
Zauważcie ten spokój na twarzy. Jakby nic się nie wydarzyło.
Kolejny casting. Tutaj na Stasia. Aśka jako Nel.
Ojcze przyniosłem ci chininę.
Bajer sprzedaje perski dywan.
Znów próbują z pocałunkiem.
Zauważcie, że taką pozycję przyjmuje osoba, Alicia Cisteczko, która niosąc siaty z burakami potyka się i upada.
Dzicz.
Kolejny z bohaterów spektaklu :)
Tutaj ciężko cokolwiek napisać. Wspomnę tylko, że to monodram.
Agnesz zajmuje się rozwieszaniem prania w całej Brazylii.
Ta zastawka tak cały czas spada na Marka, ale on nie zwraca uwagi.
Mąż w akcie zemsty wyrywa Agnesz przewód pokarmowy.
I ostatnia próba pocałunku. Tutaj już bez przeszkód, ale...
Piosenka aktorska.

Musical "Miłosna pryszczyca".
Bisy. Mały problem z bitem :))
Karolka i Bożenka.
Poezja.
Wspomnę jeszcze, że z Kabaretowi Hrabi w Warszawie gościnnie towarzyszył Kwartet Obsession

































































