Katowice, program "Tak, że o", 24.01.2015

Dwa koncerty w Katowicach. 
Czyli odkryć to, co jeszcze nieodkryte, w programie "Tak, że o".






Skecz miał bardzo zawiłą i skomplikowaną treść. Sami już nie najlepiej sobie radzili :) Wieża spadochronowa, fontanna bez wody, dbanie o sport i pas transmisyjny. Napisałam to zdecydowanie ze związkiem.
 Znowu Jej przerywa.
 Po prostu "Kocham Cię"



Piosenka latynoska, na przykład o wieży.


Pozdrowienia dla wszystkich studentów w tym jakże trudnym czasie. 
Życzę "nota bene" zdania sesji :)
 Nie ogarnia tyle wiedzy na naraz.

 GPS




Spisuje fotografa za brak pozwolenia na robienie zdjęć :)

Zboczeniec. Aśka mówi jakieś kluczowe teksty.



Tutaj jak zawsze, może zdarzyć się wszystko :)





Się Jej wymsknęło. 


Mówią o marzeniach.

Zderzenie wizji z framugą.


 Heniek!




Zapomnieli rekwizytów, Kamol zabawia publiczność, a Lopez biega w popłochu i szuka :)




Lopez patrzy i zastanawia się, co będzie dalej. 
Było hardkorowo :))



Tango.



Jak łatwo poznać - Sąsiadka.
 Sweterek jakby mniejszy. 

PREMIERA, Zielona Góra, program "Aktorem w płot", 20.01.2015

Długo oczekiwana premiera - Aktorem w płot.
Dziś więcej zdjęć, a mniej słów. 
Ciężko zapamiętać 3 godziny programu, ale niebawem postaram się tego dokonać.
Wiecie dlaczego warto jechać na premierę? Bo rzeczywiście można zobaczyć dwa programy za jedne pieniądze :))

Podziwiają siebie.
Już w komplecie.


Na tym zdjęciu każdy przeżywa coś innego :)



Lopez patrzy jakoś agresywnie.


 Uczy Ją całować.

 Wczuła się.
 Aśka podgląda w pocałunku.

Śpiewają.

Aśka coś bredzi :)

Pan świetnie sobie poradził :) Niczym zawodowy aktor.
 Bajer próbuje wydobyć śmieszność.

 Makijaż :)) 
Make up: Marylka.
Kasting :))



                 Piosenka Bajera.

Pręży się. 


Misiu chyba poszuka nowej pracy :))

Marylka ćwiczy z Chodakowską i ma nieświadome nogi.

 Poległa.
 Aśka zdecydowanie nie ćwiczy :)
 Agresywna! :)
Siostry.


Kolejna próba. Już prawie. Ale nacierają, żeby przeszkodzić...
 Urodziny.


Śpiewają o przyjaźni między aktorkami.
 Przepona.
Gra Nel. Marnuje swój potencjał :))
Reżyser przezywa, aktorka przeżywa jeszcze bardziej.
Zgotowali się :)




Monodram.
Zdajecie sobie sprawę, że skoro monodram, to Aśka dostaje szału i robi rzeczy, które nikomu, nigdy się nie śniły :))
Tańczy z misiem.

Przeszukuje :)

I znów rozdzielają.
 Egzorcyzmy Emily Rose :))

Moja ukochana piosenka!
"Weź mnie wołami..."

"Weź mnie, jestem sam!"


Matka bolesna.
Skecz, który zapamiętałam dobrze już po poligonie :) 
Wtedy rolę Kamola, grał Władek Sikora :)


Rozprawa rozwodowa - aktorka porno i jej mąż aktor porno. Czyli On ciężko haruje, a Ona go zdradza.

Teściowa ma "bule" (porodowe).


Przyszedł ze śmieciami z Zakopanego do Zielonej Góry w kapciach szefa, który zmienił płeć, ale później znów zmienił. Czyli jak wytłumaczyć zdradę na milion sposobów.

Przychodzi Bajer do lekarza.


Powrót Karolki i Bożenki.
"Patrzę na Ciebie, na Twą tępą mordę i nie mogę uwierzyć, że miałam taką korbę na twym punkcie frajerze"
Warto się wybrać, bo One niszczą, niszczą!








Tłuką się po gębach :)


Piosenka aktorska.


O miłości było już milion piosenek. Oto piosenka milion pierwsza.
Bajer zahaczył wędką, ale już wszystko ok. Przegrała walkę o miłość z węgorzem.


Oto doskonała wersja Brigitte Bardot.



Przepiękna piosenka o miłości. Serio.
Duet - Aśka i Marek.

Zrobiła tak jak powinna, złapała za ryj i ma :)


 I koniec... 3 piękne godziny. Tyłki bolały od siedzenia, ale warto było! :))