Tego dnia festiwalu, przez cały program, na scenie nie mógł się pojawić wyłącznie Kabaret Hrabi ani Kabaret Jurki. Skład musiał być mieszany. Krakowska publiczność była tak czujna, że nawet zapowiedzi, w których pojawiał się tylko jeden z Kabaretów, były umówioną "hańbą". Poza Kabaretem Jurki, pierwszego dnia wystąpił również Kabaret 7 minut Po.
Zapraszam na program "Aktorem w płot" moim okiem.
Coś sobie grzebią. Jeszcze próba.
Charlie i Brigitte.
Wojtek i Aśka.
Lopez przyniósł automat do kawy.
Uczą się całować.
Scena zazdrości, która wynikła z próby pocałunku.
Mery :)
Śpiący rycerz.
Wojtkowi portier zabrał ego.
Aśka K.
Wojtek pyta w co ma całować :))
Przyłapania na kradzieży buraków z fabryki buraków.
Wojtek rozgrzewa usta do pocałunku.
W akcji.
I znów to samo... Ktoś musi oberwać za to po mordzie.
Oj nieważne kto kogo trzepnął, najważniejsze by trzepnąć znów :)
Tyle zachodu, a Ją jak zwykle głowa boli :)
Podgląda zza kurtyny :) Zapobiega hańbie :)

Tylko w Krakowie faceci potrafią tak zaimponować kobiecie, że zapowiedź straciła sens.
W środę mogę!
Ewa, jesteś tam jeszcze? Zawiodłam się...
Rozpacz prawdziwego wariata.
George Clooney miał ostry dyżur.
Marta jest piękną, seksowną, inteligentną dziewczyną.
Reżyser.
Nel i wiatr we włosach.
Wyrywa Nel na chininę. Będą wciągać. Miał butelkę hiszpańskiego wina, ale musiał wyrzucić.
Tak, że o. Żeby hańby nie było, każdy robi to co potrafi najlepiej :))
Teściowa rodzi kamienie.
Napad na policjanta tępym narzędziem.
Pieśń samotnego mężczyzny. Ale to nie Kamol jest samotny.
Coś nie tak z tymi włosami:)
Janina Fanfar w Monodramie.
Cała sztuka odbywa się w języku portugalskim, bo okazało się, że w Brazylii nie mówią po brazylijsku.
Na zdjęciu Marek Litwin. W Monodramie są i poszkodowani.
Miłosna pryszczyca.
I tak przegrała mój Boże, walkę o miłość z węgorzem.
Świnie Pietrka. Sasza czuje poniżenie.
Choreografia.
Ty stara, zrzędliwa fujaro, mnie nazywasz wieśniarą??
Tak się cieszą. Miłość uskrzydla.
Ten pierwszy pocałunek.
Karolka i Bożenka.
Trochę poezji Wojtka.
Wacław Skórzyński przez Ó zamknięte.
Katarzyna i murarze.
Ten to na pewno coś wymurował.
Kolejny Festiwal Hrabi już za nami.
Żelazna zasada, dotycząca niepowtarzających się bisów, nie została złamana.
Nie wypada zdradzać, no ale w Lublinie się złamali :)























































