Festiwal Kabaretu Hrabi, Lublin, program "Bez wąsów", 22 - 23.11.2014

"Bez wąsów" - trzeci program Festiwalu Hrabi.
Lublin miał okazję zobaczyć premierowy skecz. Jaki? Zobaczcie sami. 

Szukają siebie.

 Bajer skromny. Tylko kokietuje, że szuka siebie. Nie chce, żeby wyszło, że w rzeczywistości jest tak ładny, jak na zdjęciu.

Nerwowy poranek

Rodzina skoczków. Lopez nie tylko ociężale skacze, ale i patrzy jakoś tak ciężko :)
 Bajer się zastanawia, ile jeszcze można tego napchać :))

To moja ulubiona piosenka. Nie ma nic gorszego niż chrapanie...


 Ooo, moja ulubiona scena. Aśka siada na balonie.

















                                                          Wyraz twarzy jakby siadała na bombie zegarowej :) 
 Punkt kulminacyjny.

I BooM!!! 
W głowie stado Chińczyków siecze kapustę, a po twarzy w ogóle tego nie widać. Jakby nic się nie stało :))

Rozpoczęcie procesu produkcyjnego. Bajer będzie produkował Nutellę.

Wierzę, że Aśka niejednego polonistę wykończyła.


PREMIERA!
Siedzą na lekcji. Nauczycielem jest Pan Dracula. 

 Patrzy na Lopeza, jakby ktoś próbował wytłumaczyć Jej, że filozofia ma sens.
 Właśnie tak wyobrażam sobie Aśkę w szkole. Zastanawia się, co by tu dzisiaj nabroić.

Zawsze mam swoje ulubione zdjęcie z występu. Dziś padło na to :)

Dowód na to, jak rodzice potrafią robić z siebie błaznów dla dzieci :))


Płukanie uszu.
 Nawet trampek się znalazł.
 Nikt nie zwraca uwagi na to, że woda sobie sika.
 Groźna mina, wygląda z tą strzykawką jak psychopatyczny morderca.

Jest dynamika.

Sprawdziło się - przeszła do historii. 
 Tak delikatnie, bo tylko dwa. Przez resztę występu,Aśka miała uciapaną buzię marmoladą. W ogóle nie potrafi podjadać.

Handel obwoźny.

Handluje głosami oczywiście :)
:))))) Cieszy Jej się micha.

Piosenka płaczliwa. Jesień, dla faceta po czterdziestce jest jak podgardle...