Wolbrom, 04.10.2014, program "Tak, że o"

Zapewne nikt z Was do tej pory nie wiedział, że Ojcowski Park Narodowy znajduje się właśnie w Wolbromiu. Gdyby nie to, że Wolbromski Dom Kultury tak konsekwentnie, każdego roku zaprasza Kabaret Hrabi, pewnie już nikt nigdy nie odkryłby tej tajemnicy.



Kamol się dziwi, że Aśka się nie zgubiła biegając po tym swoim Francuskim/Ojcowskim Parku.


Zespół Cysta przybył do Wolbromia z ich najnowszym i największym hitem.


W sumie, to do dziś nikt nie wie, co Aśka tam uciera... A co, jeśli Aśka też nie wie? Na końcu i tak zostaje sam pył.


Jak się UMIE, to i piosenkę latynoską można uznać za klasykę :))



Ja bym nigdy takiego kawału nie opowiedziała... 



Moje ulubione. 
Dobrze, że do sesji jeszcze daleko. Aśka zdąży wszystkich nauczyć do egzaminów.



Piosenka. GPS. Było klasycznie, nic szczególnego się nie wydarzyło. Tradycyjnie Aśka poruszyła fundamenty DK.



Lekarz, policjant, wariatka, zboczeniec i pianista. Coś jakby nie pasuje w tym zestawieniu.
Wolbromski zboczeniec. W sumie nawet nie jestem pewna, czy jest z Wolbromia. Pozdrowienia dla Niego! 
Jest początkujący, więc wspieramy jego sukcesy.


Zdecydowanie bezkonkurencyjny. 



Fryzura Bajera, niczym Terk z Tarzana.


Lopezowi gest został i pewnie nie pasuje.


Ale, żeby tak od razu obcasem... Biedny Bajer.


Heniek. Jak dla mnie, jeśli chodzi o choreografię, Mariusz Lubomski wersja HARD :))




Oczyszczenie.
Wolbrom również pojednał się z ZUSem! 
(Bajer nie może odkleić taśmy. Nie nachapali się...)


Niezidentyfikowany obiekt na Bajera sweterku. 

Kamol jakby chciał powiedzieć - BOŻEEE, JAK TY MNIE DENERWUJESZ. Albo jakby krzyczał sam na siebie.